Punkt G u kobiety
Punkt G u kobiety szanowni panowie nie mieści się w miejscu o którym wam opowiadali koledzy spod trzepaka lub kumple od piwa. Punkt ten zlokalizowany jest w głowie kobiecej i tak naprawdę potrzeba poznać kilka sztuczek aby mile go połechtać i tym samym z sukcesem zakończyć polowanie na kobietę. O ile kiedyś wystarczała dobra maczuga , odpowiednie uderzenie w głowę (nie za mocne bo można było zostać nekrofilem) oraz trochę krzepy aby wybrankę zaciągnąć do swojej jaskimi to teraz trzeba zastosować trochę socjotechniki i sztukę kulinarną. Jak skutecznie zastosować jedno i drugie dowiecie się z tego bloga.
Uwaga – ważne
Unikajcie jak ognia różnej maści szkół podrywania czy ostatnio modnego NLP (neuro cośtam programowania) w zdecydowanej większości po tego rodzaju szkoleniach pozostanie wam obcowanie z samym sobą czyli trywialnie mówiąc trzepanie kapucyna (lepiej puśćcie sobie i potencjalnej kandydatce Blendersów).
Zresztą zaczynam się zastanawiać czy rzeczywiście jest tak jak przekazała mi jedna moja znajoma
punkt G u kobiety mieści się na końcu wyrazu shopinG




