Śniadanie amerykańskie

Śniadanie amerykańskie czyli wędrówek kulinarnych ciąg dalszy – tym razem w drodze do pracy zaburczało w brzuchu i poczułem nieodpartą chęć wrzucenia czegoś „na ruszta” … A , że po drodze do biura było centrum handlowe „Medison” to wstąpiłem tam i na 2gim piętrze zasiadłem sobie w restauracyjce „Billis” no i mój wzrok przykuła pozycja w menu „amerykańskie śniadanie” oczywista oczywistość, że zamówiłem od razu ;). W skład zestawu wchodziło :

  • jajka „wsadzone” sztuk 3
  • dwie grillowane parówki
  • 4 tosty
  • zgrilowany pomidor
  • sosik
  • kawa
Śniadanie amerykańskie

Śniadanie amerykańskie

Całość nieźle nasyciła, obsługa miła także mogę polecić innym. Mojej konsumpcji zresztą przyglądał się plastikowy Elvis , zresztą jak konsumowałem parówki to akurat przechodziła obok trójka młodych ludzi z ubioru sądząc mieszkańcy miejscowości nie przekraczającej max. 1000 mieszkańców 😛 no i poleciał tekst : „zobacz !!! Majkel Dżekson !!!” ….. Bez komentarza  🙂

Podziel się na:
  • Print
  • Blip
  • Wykop

Może rzucisz okiem i na te: