Twarog z granatem

Oczywiście bedzie mowa o granacie jako owocu a ściślej o pestkach z granatu użytych do jakby sałatki na śniadanie a nie o granacie obronnym czy zaczepnym, ale do rzeczy .  Jako, że wolny wieczór sobotni miałem rzeczywiście wolny postanowiłem się lekko zabawić w ulubionym lokalu (nazwy nie podam) – zabawa była przednia , trunki wyśmienite , widoki na parkiecie powodujące wzrost ciśnienia także reasumując było bardzo fajnie , no uściślając do momentu w którym skończyła się taśma rejestrująca wydarzenia … 🙂
Obudziwszy się rano stwierdziłem obecność obok siebie obcej osoby płci żeńskiej, po dokonaniu formalności zapoznawczych , poznaniu imienia oraz paru standardowych pytaniach w stylu „czy ja wczoraj ….” , „czy my wczoraj …..” zaproponowałem śniadanie. Oczywiście obowiązkowa kawa (tym razem na pobudzenie z likierem Advocat) i … Okazało się, że panna chce coś lekkiego i zdrowego oraz niebanalnego (też cholera miała wymagania jakby nie stykła jajecznica  i chyba dobrze , że nie za bardzo pamiętałem co było w nocy bo te jej wymagania ……) , walcząc z hertzklekotem oraz innymi objawami nadużycia postanowiłem zrobić twarożek ze śmietaną i pestkami granatu jako, że miała akurat granat który powinien być dojrzały (pamiętajcie jak kupicie owoce granatu zawsze przetrzymajcie je w domu w ciemnym miejscu jeszcze kilka dni wtedy dopiero ziarna nabiorą smaku i koloru rubinu) .

Twarożek rozgniotłem ze śmietaną , dodałem trochę cynamonu i posypałem ziarnkami granatu i ….. Smakowało !!! Fajnie tak zagrały te pestki granatu pękające w ustach i rozlewające swoją słodycz w zestawieniu ze smakiem twarogu, po kubkach smakowych . 😉

dojrzałe pestki granatu

dojrzałe pestki granatu

twarożek z pestkami granatu

Podziel się na:
  • Print
  • Blip
  • Wykop

Może rzucisz okiem i na te: