Walę w tynki cdn

wale w tynki

wale w tynki

No i znowu mamy handlowego pierdolca, panie i panowie ponaglani marketingowym pędem do do zaspokojenia raz w roku potrzeby okazania uczuć (czytaj – stado musi wydać trochę kasiory bo handlowcom i producentom pomiędzy świętem narodzenia a świętem jajecznym widmo głodu zagląda do garów) kupują plastikowe gadżety i inne „róshofe potforki” . Cały ten sztuczny jednorazowy blichtr jako żywo przypomina mi komunistyczne święto kobiet z masą samców wieczorem zmierzających chwiejnym krokiem ze złamanym tulipanem w dłoni…  Coś czuję jak to wszystko dalej będzie zmierzać w kierunku komercjalizacji uczuć i relacji międzyludzkich i lansu walewtynków, singli, sringli, pierdygli to stanie się tak jak mawiał Woody Allen : „najlepszy seks swojego życia człowiek przeżywa sam ze sobą” i pozostanie jedynie trzepanie kapucyna i wibrator a raz w roku święto „dopuszczenia” ….  A wystarczyłoby tylko :

od czasu do czasu pamiętać o swojej połówce i

  • kupić kwiatek, drobny prezent bez okazji
  • czasem przytulić
  • interesować się zainteresowaniami swojego partnera/partnerki
  • pamiętać o rocznicach/imieninach/urodzinach itp
  • czasem zrobić (do wyboru) śniadanie/obiad/kolacje
  • zabrać do kina/teatru/na koncert i do restauracji
  • no i oczywiście od czasu do czasu dobrze wyryćkać ;)

resztę zostawiam Waszej inwencji twórczej – to wszystko powinno wystarczyć aby było smacznie i pięknie jak w filmach Hitchcock’a  – zaczyna sie trzęsieniem ziemi , potem napięcie stopniowo narasta ….

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Forumowisko
  • Internetmedia
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Spis
  • Wykop

5 komentarze/rzy to “Walę w tynki cdn”

  • Bartek:

    A gdzie tu coś o kulinariach? Podałbyś jakiś przepis na afrodzjak ewentualnie truciznę :)

  • Podrywacz:

    Jak to gdzie ?? W domyśle jest mowa o „konsumpcji” (partnera / partnerki) :) a jak się zastosujesz do tych paru punktów to żaden afrodyzjak nie będzie potrzebny :P

  • Podrywacz:

    Co do trucizny, to jak powiesz partnerce rano : ” kochanie zaczynasz wyglądać jak swoja matka…” , obędzie się wtedy bez tak radykalnych środków i ewentualnych konsekwencji ;)

  • mądrze gadasz wiesz?! ale kotka co dostałam na walentynki nie oddam, chociaz sierśc gubi jak głupi- a ponoć niezywy, bo maskotkowy ;)

  • Podrywacz:

    Aga , bój się Boga … Kotka zabiłaś ?? ;P

Skomentuj

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są:
Pierdzielnij plusa :)

Prawda o ACTA
Polecane i warte zobaczenia
Lubią to